6.04.2013, Żerków, Polska
Jadąc na wschód tradycyjnie zatrzymaliśmy się w Żerkowie u naszej dobrej koleżanki ze studiów, Aliny. Znowu zajechaliśmy później, niż to było w planach. Po drodze zaskoczyli nas Gosia i Jacek, rodzeństwo Inki, które przyjechało z Poznania z ciepłym rosołkiem z kaczki:-) Nie wiemy czy wiecie, ale w Żerkowie pieką najlepsze bułki na świecie. |
Aktualności >
